Dotychczasowe wpisy z tagiem Tarchomin,

Z dzieckiem na rower – w Warszawie

Gdzie z dzieckiem w Warszawie można jeździć na rowerze? Otóż nie tylko po ścieżkach zlokalizowanych w przy ruchliwych stołecznych arteriach komunikacyjnych. Jest wiele miejsce, gdzie jadąc rowerami nawdychamy się naprawdę świeżego powietrza, podpatrzymy przyrodę i poczujemy, że

Miasteczko drogowe na Tarchominie – przy skate parku i Biedronce

Tajemniczy sponsor (nie ma na razie żadnych tablic informacyjnych, ani nawet regulaminu) ufundował w ostatnich dniach rewelacyjne “miasteczko drogowe” zlokalizowane pomiędzy ulicami Światowida a Odkrytą, na wysokości skate parku i Biedronki. Choć twór ten ma zaledwie kilka

(Drugi) Piknik Historyczny „Drogi do wolności 1914-1920” – super zabawa! Relacja

Dwudniowa impreza organizowana jest przez Fundacja Ochrony Zabytków Militarnych oraz Muzeum Zabytków Techniki Wojskowej przy współudziale Urzędu Dzielnicy Białołęka  – i chwała im za to.

Figle na Tarchominie – dobra zabawa i sport

Sala zabaw Figle na Tarchominie to jedno z najmłodszych miejsc tego typu w okolicy, ale „rozpycha się” łokciami i zajmuje należną sobie wysoką pozycję w ocenach rodziców, którzy coraz częściej wybierają ją jako miejsce organizacji urodzin swoich

Multimedialna Biblioteka dla Dzieci i Młodzieży Nr LVI „Nautilus”

Pamiętam jak byłem małym chłopcem, rodzice wysyłali mnie do pobliskiej wypożyczalni kaset video skąd wypożyczałem kilka kaset na 1-2 doby. Dziś czasy są inne, filmy można wypożyczyć w wypożyczalniach DVD czy poprzez Internet. W obu przypadkach trzeba

Pałac w Jabłonnie – spacer ścieżkami Poniatowskich

Przejeżdżając wielokrotnie przez Jabłonnę, kilka razy zastanawialiśmy dlaczego za płotem ciągnącym się przez pół miasteczka, znajduje się niezagospodarowana wciąż przez jakiegoś developera łąka. Taki kawał zielonej przestrzeni w środku miasta daje do myślenia- przyznacie? W końcu w

Słup jaki jest każdy widzi, ale…

Tym razem słup linii energetycznej na Nowodworach. Tak,”zwykły”słup na warszawskim Tarchominie. Mijałem go setki, może nawet tysiące razy, zastanawiałem się jak go budowano, jak zawieszano kable. W końcu trafiłem na informację, która mnie zelektryzowała– owy słup to…  najwyższy słup