Park Kępa Potocka - większy plac zabaw

Park Kępa Potocka – oaza spokoju z atrakcjami dla dzieci

  •  
  •  


Park Kępa Potocka - mniejszy plac zabaw

Park Kępa Potocka – mniejszy plac zabaw

Spory kawał zieleni przy jednej z najbardziej ruchliwych tras stolicy. Tak można by  jednym zdaniem opisać Park Kępa Potocka. Ale oprócz zieleni, park posiada też kilka miejsc, które Wasze dzieci mogą pokochać: dwa konkretne place zabaw i jeden dodatkowy pod namiotem, w którym Wy- rodzice będziecie mogli na chwilę spocząć.

Park Kępa Potocka

Świetne miejsce na spacer, czy jazdę na rowerze. Pomimo lokalizacji, między Aleją Armii Krajowej a Wybrzeżem Gdyńskim, sprawia wrażenie trochę zapomnianego, przynajmniej sądząc po frekwencji. Nie ma tam wielkiego tłumu jaki macie gwarantowany na pobliskim placu zabaw przy Pl. Wilsona. Być może decyduje o tym fakt, że codziennie setki tysięcy ludzi w pobliżu przejeżdża, a nie zatrzymuje się tu.

Co do placów zabaw, warto podkreślić że obydwa wydają się bardzo bezpieczne. Zacznijmy od tego ze zjeżdzalnią „rurową”, liną na „kołowrotku” oraz siatką do wspinania. Wszystko rozmieszczone tak, żeby ryzyko kolizji między naszymi maluchami było jak najmniejsze. Siatka, mimo tego, że zawieszona na wielkiej konstrukcji, w dolnej części jest dość zagęszczona, co w przypadku gdy dzieciak odpada ze szczytu gwarantuje jak mniemam dość miły upadek z wysokości dochodzącej na oko do 6-8 metrów. Drugi plac zabaw, nieco mniejszy, z piaskownicą – zdecydowanie dla młodszych. Ale zalegają tam też rodzice – trudno się temu dziwić, plac posiada kilka ławek skrytych w cieniu drzew. Czego można chcieć więcej. Dodatkowo huśtawki są ulokowane na skraju, przy płocie, co eliminuje ryzyko zgubienia zębów przez spacerujące w pobliżu dzieci.

Wiesz co jest rzut beretem od Parku Kępa Potocka? Przeczytaj o Muzeum Sportu

Po środku parku „deszczochron” – tak to nazwę, bo jest to miejsce, które przyciąga spragnionych, szczególnie gdy z nieba zaczyna lać się deszcz.

Komu polecamy park  

 

 

– przejeżdzającym Wybrzeżem Gdyńskim, tam na prawdę jest uroczo, wystarczy tylko zwolnić do 120 – 110  km/h i jest szansa że dostrzeżecie to miejsce

Komu nie polecamy 

– polecamy wszystkim, to coś jak Pole Mokotowskie na nieco mniejszą skalę, mniej ludzi, więcej ciszy

Praktyczne wskazówki 

– byliście kiedyś w Hyde Park’u? Ja też nie, ale można zabrać ze sobą kocyk i jedzenie i trochę poudawać, że lubi się te klimaty

– skoro jesteście w pobliżu, możecie też odwiedzić Muzeum Sportu, a jeśli macie odpowiedni nastrój także Warszawską Cytadelę



  •  
  •