Pałac w Wilanowie - uciekająca panna młoda

Park Wilanowski i Muzeum Pałac w Wilanowie – z dziećmi w weekend?



Pałac w Wilanowie - brama

Pałac w Wilanowie – brama

Korzystając z pięknej pogody w miniony weekend zawitaliśmy z maluchami do Parku w Wilanowie. Sam pałac i jego najbliższe okolice robią naprawdę duże wrażenie. Przynajmniej na rodzicach.

Pałac w Wilanowie

Wizytę zaczęliśmy od zwiedzenia namiotów wojennych, wystawy czasowej zlokalizowanej zaraz przy wejściu do parku. Byliśmy z dziećmi akurat jedynymi zainteresowanymi, z czasem jednak zainteresowanie wystrojem namiotów wojennych opuściło nasze pociechy więc musieliśmy opuścić zainscenizowany na trawie obóz wojenny króla Jana III. Dodam od razu, że mieliśmy pecha – bo nasze dzieci są za młode na taką wystawę, a muszę przyznać że panowie oprowadzający w historycznych strojach po ekspozycji byli prawdziwymi pasjonatami, bardzo pomocni i cierpliwi do dzieci (nie ruszył ich nawet rzut szablą o ziemię w wykonaniu jednego z naszych rycerzy). Polecamy – do 15 października rzekomo codziennie, za darmo.

Park Wilanowski

Widząc zainteresowanie naszych synków historią Polski, od razu darowaliśmy sobie zwiedzanie samego pałacu i udaliśmy się w stronę ogrodów. I tu miła niespodzianka – za jedyne 16 zł (2x ulgowy i 2 x normalny) mogliśmy poczuć się mecenasami polskiej historii i kultury.  Wejście do ogrodów jest płatne. Ale warto. Tak zadbany ogród widziałem ostatnio na party po komunii u chrześnicy. A na poważnie – kwiaty, alejki, zieleń robią ogromne wrażenie – widać że włożono w to dużo wysiłku – i pieniędzy. Dalej w kilku słowach – zieleń, alejki, staw. Jest gdzie spacerować.

Podsumowując, dobre miejsce na spacer z dzieckiem, choć więcej frajdy dzieci mają w takich miejscach jak plac zabaw przy Wilsona, czy nawet kawiarniach typu Pompon. Może macie starsze dzieciaki i inaczej wspominacie wizytę w tym miejscu? Dla naszych największą atrakcją było turlanie się z górki w wyschniętej fosie obok ogrodów. Pocieszające jest dla nas to, że do naszych prowodyrów dołączyło w krótkim czasie całkiem spore grono innych dzieci i ich rodziców – fanów proszku Vizir 

 

 

Komu polecamy

– rodzinom z dziećmi w wieku, w którym interesują się one historią

– fanom baroku

Komu nie polecamy 

– fanom stylu stylu konstruktywistyczno-funkcjonalistycznego

Praktyczne wskazówki 

– kupcie małe auto, występują duże problemy z parkowaniem

– wracając macie świetną okazję odwiedzić Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej – po drodze do Centrum Warszawy