Muzeum PRL – Warszawa. Czyli „Czar PRL” z dzieckiem – zwiedzanie


  • 9
  •  


Relaks tylko w Relaks

Relaks tylko w Relaks

Muzeum PRL, Warszawa. Na niewielkiej powierzchni zgromadzono setki eksponatów, które oddziałują na starszych zwiedzających jak wehikuł czasu, a w młodszych wywołują niedowierzanie i rekcje podobne do tych, które towarzyszą dzieciom podczas oglądania filmów fantastycznych.

Muzeum PRL – Warszawa. Gdzie dokładnie mieści się „Czar PRL”?

Do końca 2018 roku muzeum PRL w Warszawie mieści się na Pradze, a po nowym roku lokalizacja ta zmieni się na zdecydowanie lepszą – bardziej dostępną i doskonale skomunikowaną. Muzeum Czar PRL od początku 2019 roku zlokalizowane będzie tuż przy Placu Konstytucji w Warszawie. Tak – w miejscu, gdzie codziennie tysiące Polaków mija rzeźby przypominające – już nielicznym – o czasach PRL. Na warszawskim „MDM” -ie. Nowym Adresem Czaru PRL od 1 stycznia będzie Piękna 28/34.

Inni czytali także: Darmowa aplikacją uspokajająca dla dzieci w wieku 2-5 lat, na android – od Z Dzieckiem w Warszawie >>>

Meble Vintage - modne dziś (nawet bardziej)

Meble Vintage – modne dziś (nawet bardziej)

Muzeum PRL w Warszawie. Czar PRL – zwiedzanie z dziećmi

Choć powierzchnia muzeum PRL nie jest ogromna, eksponatów „wystarczy” – o ile zechcesz na ponad godzinę, a nawet dłużej. Jeśli przyprowadzisz tu dzieci, wiele zależy od tego, czy osobiście pamiętasz czasy PRL – a mówiąc mniej subtelnie – czy po prostu jesteś stara/stary/? Jeśli pamiętasz, to dla swojego dziecka będziesz najlepszym przewodnikiem. Możesz przejść z dzieckiem po dwóch pomieszczeniach muzeum PRL, rzucając pobieżnie okiem na każdy z eksponatów i nie tłumacząc dziecku, o co właściwie chodzi z tą kupą „dziwnych rekwizytów”. Możesz też przy każdym eksponacie zatrzymać się i opowiedzieć dziecku historię z nim związaną. Pralka Frania? Proszę: tu się kręciło, tu była woda, mydło, te łopatki na dole wprawiały wszystko w ruch, a jeśli ryzykowałeś włożenie ręki pomiędzy wirujące ubrania, ryzykowałeś wykręcenie górnej kończyny, mogące skończyć się wizytą na ostrym dyżurze. Aha i jeszcze ta właśnie korbka – tu wkładało się mokre ubrania, kręciło, a tu wychodziły prawie suche, choć mocno wymiętolone ubrania. Kto lepiej niż Ty wytłumaczy dziecku, jak działały kartki na mięso?

Piękne, dekoracyjne, sztuczne owoce

Piękne, dekoracyjne, sztuczne owoce

Zestaw modnej pani i modnego pana

Zestaw modnej pani i modnego pana

Narty na sprężyny - Polsport

Narty „na sprężyny” i dziecko nie wyrasta – Polsport

Co jest do zobaczenia w Muzeum Czar PRL?

Przekraczanie progu Muzeum PRL w Warszawie, to tak jak wchodzenie do wehikułu czasu. Nie wiem jak inni, ale ja czułem naprawdę ożywione emocje, gdy na ścinach i półkach zobaczyłem rzeczy, z którymi obcowałem na co dzień „za dzieciaka”. To uczucie, które można porównać z przypominaniem sobie gier i zabaw z naszego dzieciństwa (tak różnych od konsol, tabletów, czy innych laser tagów). Niemal w progu witają Cię „białe kozaczki”. Od razu czujesz dumę i masz ochotę krzyczeć „taaak! Zawsze mówiłem, że ten model butów nie był projektu NASA!”. Zobaczycie tu wiele rzeczy z czasów PRL: narty, rower, kosmetyki, obrazy, sztuczne owoce, radia itp. Warty uwagi jest pokoik dygnitarza partyjnego. Zasiadając w fotelu „szefa wszystkich szefów” naprawdę można „poczuć władzę”. Oddzielna historia to eksponaty w oszklonej szafie, związane z podziemną działalnością antykomunistyczną. W pomieszczeniu krąży też album ze zdjęciami z wydarzeń z tamtego okresu – warto go przechwycić choćby na chwilę.

Vibovit - kto z Was nie podjadał po kryjomu?

Vibovit – kto z Was nie podjadał po kryjomu?

Lalka ................. ................. (nie mogę nazwać, bo mi bloga zamkną)

Lalka …………….. …………….. (nie mogę nazwać, bo mi bloga zamkną)

Wasze dzieci zainteresuje pewnie to jak wyglądała niegdyś „komórka”. W rogu sali stoi bowiem budka telefoniczna…
By ochłonąć z wrażeń, można skosztować oranżady. Kupicie ją u Pani, u której nabyć można też bilety wstępu. Obok stoi saturator – niestety nieczynny, a szkoda, bo w czasach gdy Zovirax możesz kupić na każdym kroku, ponowne spróbowanie wody gazowanej ze szklanki oblizanej przez pół dzielnicy byłoby nie lada atrakcją…

Rower prawie jak BMX (jak się zdjęło błotniki)

Rower z PRL – prawie jak BMX (jak się zdjęło błotniki)

Komu polecamy

– zdecydowanie rodzicom z dziećmi. To świetna okazja, by pokazać w końcu dzieciom, co właściwie oznacza wypowiadane przez nas często „za moich czasów…”

– wszystkim, których w Warszawie odwiedzają znajomi zza granicy, szczególnie spoza krajów byłego „bloku wschodniego”. Podczas naszej wizyty gośćmi byli też przyjezdni „na oko” z Hiszpanii. Ich miny – bezcenne. Warto pokazać Muzeum PRL zagranicznym znajomym odwiedzającym stolicę.

Komu nie polecamy

– osoby, które nie za bardzo znają historię współczesną, mogą czuć się tu nieco zagubione,

– osoby, które nie wymieniały w mieszkaniu mebli od ponad 30 lat, mogą czuć się tu nieco zagubione.

Praktyczne wskazówki

– jedna wskazówka dla zarządzających muzeum. Na półce „w łazience” nie zauważyłem flakonika perfum Pani Walewskiej, więc albo to łazienka kogoś z nizin „Proletariatu”, albo może ktoś sobie już przywłaszczył? Tak czy inaczej, bez niebieskiego flakonika „to nie jest to samo” 😉



  • 9
  •