Stoi na stacji lokomotywa, ciężka, ogromna… – w Muzeum Kolejnictwa


Eksponat w Muzeum Kolejnictwa w Warszawie na Towarowej 1

Eksponat w Muzeum Kolejnictwa w Warszawie na Towarowej 1

…i to nie jedna. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że gdzieś za krzakami i linią kolejową wzdłuż Al. Jerozolimskich kryje się okazała kolekcja parowozów, jakie spotkać można już tylko w ekranizacjach bajek. Oprócz ekspozycji lokomotyw na świeżym powietrzu, Muzeum Kolejnictwa to także zbiory wewnątrz budynku na Towarowej 1. 

A to jeszcze nie koniec. Muzeum ma też swój oddział w Sochaczewie, o czym pisaliśmy już wcześniej, jednak szczerze radzimy odwiedzić go, gdy na zewnątrz będzie cieplej. Co innego w Warszawie. Nawet jeśli za oknem śnieg, deszcz czy gradobicie, możecie zwiedzić rozległą część wystawy pod dachem. Wielką zaletą tego miejsca jest położenie w świetnym punkcie z łatwym dojazdem i tramwajem, i autobusem, a nawet pociągiem (niedaleko jest Dworzec Zachodni). Możecie także pokazać dziecku jak wyglądał świat 50 lat temu – wystarczy tylko zejść na peron stacji Warszawa Ochota. Z ciekawszych eksponatów pociąg pancerny i Salonka Bieruta (w której mieliśmy wrażenie, że ostatnim gościem bym sam Bierut – nam nie udało się zwiedzić eksponatu od środka). W sumie, jak głosi informacja na stronie, ekspozycję pod gołym niebem stanowi 45 eksponatów. Choć oryginalny XIX wieczny semafor typu koszowego nie zrobił na nas wielkiego wrażenie inaczej sprawa się miała z ruchomymi modelami. Obok makiet tłum dzieci i rodziców. Te pierwsze zachwycone ruchem jaki pojawia się po wrzuceniu do automatu kilku monet. Rodzice na własnej skórze odczują presję społeczną – mają dwa wyjścia, albo wrzucić monety jak poprzednicy, albo wbrew temu co widać na twarzach ich dzieci, iść w zaparte i udawać że przypadkiem przechodzili z nimi gdy pociągi akurat ruszyły i nie dało się przejść inną drogą (chyba że oddalą się zostawiając własne dzieci przylepione do szyby niczym Ancistrus multispinis)

Najczęściej Udostępniane na FB:   Labirynt Światła w Wilanowie - polecamy, ale raczej za dnia

 

Komu polecamy

– jeśli Twoje dziecko zna, słyszało Stoi na stacji lokomotywa, odwiedzenie tego miejsca powinno być Waszym obowiązkiem

Komu nie polecamy  

– osobom które były „w bankomacie” i mają w portfelu tylko banknoty 50-cio złotowe (instrukcja co robić w takich przypadkach poniżej)

Praktyczne wskazówki

– poniedziałek wstęp wolny

– koniecznie przygotujcie drobniaki. Wewnątrz jest kilka miniatur kolejek uruchamianych po wrzuceniu monety

– nie macie drobniaków, to zaczajcie się w sali aż ktoś inny zasponsoruje. Gdy kolejka zacznie jechać, udawajcie że akurat przechodzicie, Wam się śpieszy, ale dzieciaki  nie chcą iść za Wami (musicie udawać lekką irytację, zniecierpliwienie – wyobraźcie sobie że jesteście na Poczcie)

– jeśli macie Warszawską Kartę Miejską podjedźcie ze stacji Warszawa Ochota do stacji W-wa śródmieście, cofnijcie się do PKIN, skierujcie do windy i zdziwieni zapytajcie: jak to?! czyli na windę karta ZTM nie działa?!

 

Komentarze