Żądamy umieszczania ilości łyżeczek cukru na każdym opakowaniu z żywnością!


  • 104
  •  


łyżki cukier

Wystarczyłoby choćby tak – na jeden z powyższych sposobów.

Na papierosach jest ostrzeżenie o zagrożeniu dla zdrowia, na wyrobach alkoholowych także. Tymczasem cukier, którego nadmierne spożycie prowadzi do otyłości, nadwagi i pośrednio do wielu innych chorób (jest prawdopodobnie największym zabójcą naszych czasów)  trzyma się bardzo dobrze – w brzuszkach i sadełkach naszych dzieci, przyjaciół, rodziny, znajomych. Miejmy świadomość jego ilości, by z nim walczyć. Poniżej o prostej „inicjatywie uświadamiającej”. Zacznijmy lobbować – razem, dla naszych dzieci i bliskich. Jest bardzo prosty sposób…

Żądamy umieszczania ilości łyżeczek cukru na każdym opakowaniu z żywnością! Dlaczego?

Jakie są konsekwencje zdrowotne otyłości i nadwagi?
Konsekwencji zdrowotnych związanych z otyłością i nadwagą jest wiele, począwszy od większego ryzyka przedwczesnej śmierci a skończywszy na wielu dolegliwościach, które mogą mieć niepomyślny wpływ na jakość życia.
Główne problemy zdrowotne związane z otyłością i nadwagą to:

  • Cukrzyca typu 2
  • Choroby sercowo-naczyniowe na tle miażdżycy i nadciśnienie tętnicze
  • Choroby układu oddechowego (zespół bezdechu nocnego)
  • Niektóre nowotwory złośliwe
  • Choroby zwyrodnieniowe kości
  • Problemy psychologiczne
  • Spadek jakości życia

Źródło: Instytut  Żywności i Żywienia, link tu >>>

Trafiłem też na artykuł, w którym wyszczególniono 10 chorób, które zabijają połowę Polaków – polecam przeczytać całość. Dodam tylko, że cukier, a przez to nadwaga i otyłość mają przełożenie na pięć z nich (z czego dalej – aż trzy zajmują miejsca na podium).

Jak podaje PAP: Liczba polskich dzieci z nadwagą wzrosła prawie dwukrotnie

„Jak wyjaśnił prof. Jankowski, niezdrowy tryb życia polskich dzieci może w przyszłości spowodować zwiększenie liczby zawałów serca oraz udarów mózgu i zagrozić dalszemu wydłużaniu się średniej długości życia. Taki scenariusz stanowiłby też poważne obciążenie dla budżetu – dlatego niezdrowy styl życia dzieci stanowi podstawowe wyzwanie dla zdrowia publicznego w Polsce. „W długiej perspektywie najefektywniejsze są programy ukierunkowane na profilaktykę chorób serca i naczyń” – podsumował prof. Jankowski.”

Dlatego chcielibyśmy wymusić na polskich władzach, a następnie na producentach i importerach, obowiązek zamieszczania na każdym opakowaniu produktu spożywczego zawierającego cukier lub jego zamienniki (np. syrop glukozowo – fruktozowy) ustandaryzowanej informacji o liczbie łyżeczek cukru w tym konkretnym opakowaniu – tj. w produkcie, który kupujemy. 

 Żądamy umieszczania ilości łyżeczek cukru na każdym opakowaniu z żywnością – prosty znak graficzny

Chodzi o prosty znak graficzny na opakowaniu – łyżeczkę/łyżeczki, których ilość będzie odzwierciedlała zawartość cukru

Przykład – na opakowaniu batonika mamy np. siedem łyżeczek – co rozumiemy w ten sposób, że jedząc ten baton dziecko przyjmie tą samą ilość cukru jak wówczas gdyby zjadło jednorazowo siedem łyżeczek cukru. Proste prawda? Oczywiście obecnie na opakowaniach są informacje o zawartości cukru, węglowodanów, słodzików, czy syropu, jednak na określoną liczbę gram produktu czy w przeliczeniu na kalorie – a przez to, trzeba sobie to wszytko policzyć. Kto z nas ma na to czas?

Tu proponujemy inną sytuację. Każdy wie jak wygląda łyżeczka (przyjmijmy, że płaska).

Wyobraźmy sobie więc taką sytuację. Chcecie kupić dziecku jakiś baton. Stajecie przed ogromną półką w sklepie. Bierzecie pod uwagę 4 batoniki, których reklamy widzieliście w TV. Który wybrać? Kładziecie je wszystkie w dłoni, etykietami do góry. I od razu widzicie: pierwszy 3 łyżeczki, drugi 2, trzeci jedna, czwarty 7 łyżeczek.

Który wybieracie? To już Wasza sprawa, ale dzięki temu „wiecie co zjecie”.

Świetnie wagę sytuacji zobrazował jeden z artykułów jaki zamieściliśmy ostatnio na naszym FBkliknij w link. Obok opakowania produktu, na fotografii były łyżeczki odzwierciedlające ilość zawartego w nim cukru – proste i wymowne – a wybór należy do czytającego/kupującego. Wspaniałą robotę robią też autorzy strony http://ilecukru.pl/ – teraz chodzi o to, żeby dane tego typu w łatwy sposób przekazać na opakowaniach żywności! Czyli „Ile łyżeczek cukru jest w tym opakowaniu, które właśnie trzymam (i rozważam czy kupić)”.

Robienie i zamieszczanie na opakowaniach zdjęć może być kłopotliwe, zajmuje też większą powierzchnię. Ale małe ikonki w ustalonej (ustawą, lub rozporządzeniem) wielkości np. 3 mm nie będą dla producentów kłopotliwe. Można to „podczepić” np. na górze lub dole kodu kreskowego, czy obok informacji z terminem przydatności do spożycia.

Odręcznie odrysowałem kontur łyżeczki – może służyć za dwa wzory do wyboru. Pamiętajcie, wielkości 3-4 mm każda łyżeczka. Nie liczy się wielkość, a liczba łyżeczek dająca kupującym świadomość ilości cukru w produkcie.

To musi się udać. Zwróćcie uwagę jaką furorę robi w sieci obrazek z napojami i kostkami cukru!

cola cukier

Pójdźmy o krok dalej – ustandaryzujmy jednostkę do łyżeczki i umożliwmy sobie – kupującym łatwe porównanie przy sklepowej półce. (link)

Reklamy Nutelli, Danonków, Kubusiów itp. – utrwalają w odbiorcach i tych dużych i małych przekonanie, że  bez nich rodzina nie może być szczęśliwa, dziecko wysportowane i lubiane przez rówieśników, a szkielet bez kolorowych jogurtów (o ile w ogóle się wykształci) będzie łamał się jak trzcina na wietrze. Reklamy „tak mają”. Niech takie zostaną, ale miejmy w chwili wyboru, porównywania produktów, prostą informację o zawartym w nich cukrze.

Do rozpropagowania naszego postulatu potrzebowalibyśmy specjalistów w kilku dziedzinach:

– Dietetyk, lekarz – poda zagrożenia, statystyki, uzasadni nasze obawy i motywacje liczbami, faktami, naukowymi autorytetami, badaniami. Przeliczy także słodziki itp. na łyżeczki cukru,

– Plastyk, grafik – opracuje znak graficzny (mój to ewidentnie kaszana) tak by był jednoznaczny, przypominał łyżeczkę, ale też zajmował jak najmniej miejsca i był przy tym całkowicie czytelny i jednoznaczny. Docelowo ten prosty wzór powinien być identyczny dla wszystkich producentów żywności w Polsce,

– Prawnik lub inna osoba znająca się na przepisach – żeby wskazała prawną, proceduralną drogę osiągnięcia naszego celu,

– Osoby mające kontakty z politykami – żeby przedstawiły inicjatywę odpowiednim decydentom w odpowiednich ministerstwach, komisjach sejmowych, innych instytucjach,

– Patroni medialni  – w rozumieniu każdej osoby, podmiotu, blogera, każdego użytkownika social media w Polsce, który choćby opublikuje założenia inicjatywy u siebie na stronie, czy fanpage’u.  Oczywiście, duzi patroni medialni też mile widziani, ale siła tkwi w inicjatywie oddolnej.

Pomożecie? A może to kiepski pomysł? Komentujcie?

Fanpage Akcji Żądamy umieszczania na każdym opakowaniu żywności ilości łyżeczek cukru – dołącz na FB

Ps. Sorki,  że ten wpis nie pasuje tak na pierwszy rzut oka do tematyki bloga, ale może za parę tygodni opiszemy w nim też jakąś pikietę pod sejmem w tej sprawie 😉



  • 104
  •