Górka „widokowa” Okęcie


 

Żelazny ptak na niebie nad Okęciem

U zbiegu ulic Janka Muzykanta i Wykusz (cokolwiek to znaczy) znajduje się całodobowy, bezpłatny taras widokowy. Jak przystało na taras widokowy, można z niego coś oglądać. W tym przypadku startujące z Okęcia samoloty. Wstęp wolny i chyba właśnie dlatego to miejsce upodobali sobie także koneserzy tanich win, wódki i zgrzewek promocyjnego piwa z Biedronki. UWAGA – są też miejsca dla zakochanych – tak się domyślam patrząc na wymięte szare kartony i tektury w wysokiej trawie porastającej górkę. 

Obszar lotniska, a także kompetencji konserwatorów powierzchni płaskich z Okęcia, kończy się kilka metrów obok- wraz z wysokim płotem zwieńczonym drutem kolczastym. Dzięki temu, oprócz tłumaczenia dziecku dlaczego samoloty latają będziemy mieli niepowtarzalną okazję przez chwilę „być EKO” i tłumaczyć dziecku, dlaczego nie można wyrzucać na ziemię papierków, ogryzków, kartonów, foli po zgrzewkach piw, kapsli, zakrętek z wódki, a nawet „takich gumowych bezbarwnych baloników” niewiadomego przeznaczenia. Okęcie, jak się przekonacie jest lotniskiem bardzo zatłoczonym, dzięki czemu dosłownie co 3-4 minuty będziecie wspólnie oglądać wzbijające się w niebo samoloty i zastanawiać na głos „Boże, jak Ci ludzie mogę tam mieszkać, przy tej Alei Krakowskiej”.

Najczęściej Udostępniane na FB:   Monpepelandia -  park rozrywki. Nasza relacja

Dosyć taniej zabawy dla tłumu – przeczytaj także o Parku Wilanowskim

Szczerze i krótko – miejsce warte polecenia, niesamowite wrażenia nie tylko dla dzieci ale też rodziców. Nie często widzi się nad głową wielotonowe monstrum (no chyba, że akurat robi się zakupy w centrach handlowych przy Alei Krakowskiej). Gdybym musiał to podsumować jednym zdaniem – musicie to zobaczyć, dzieci też weźcie.

— O dzieciach, o wychowaniu, pod innym kątem. Przeczytaj coś więcej tutaj —

Komu polecamy:

– wszystkim, oprócz osób na których nie robi wrażenia startujący samolot pasażerski widziany z odległości kilkudziesięciu metrów

Najczęściej Udostępniane na FB:   Promem przez Wisłę - wycieczka rowerowa z dzieckiem

Komu nie polecamy:

– osobom którym trudno przychodzi odpowiadanie dziecku na pytanie „mamuś, a skąd tu tyle butelek po wódce i piwku?

– osobom bez kaloszy (dotyczy tylko deszczowej pogody)

Praktyczne wskazówki: 

– jadąc od strony centrum „zawijamy” na skrzyżowaniu Al. Krakowskiej z Szyszkową, zaraz za Castoramą. Zmieniamy od razu pas na zewnętrzny i skręcamy w pierwszą uliczkę w prawo (kilka metrów za skrzyżowaniem). Dalej prosto, aż do górki. Miejsca parkingowe za darmo

Nie odlatuj z Okęcia na Wyspy. W Polsce też czeka Cię świetlana przyszłość i starość, pod warunkiem, że … >>>

– jeśli po tej dawce decybeli potrzebujecie wyciszenia, udajcie się do miejsca dzięki któremu zrozumiecie na czym polega medytacja. Jest w Warszawie takie jedno miejsce, gdzie odbywa się Tarabajanie, Piszemy o nim w kolejnym wpisie. 

 

Komentarze