Zachęta dla dzieci

Zachęta dla dzieci. Czy warto iść z dzieckiem do Zachęty?

  •  
  •  


Czy warszawska Narodowa Galeria Sztuki Zachęta jest również dla dzieci? Czy warto zabrać tam dziecko i czy zrozumie ono cokolwiek ze sztuki prezentowanej we wnętrzach Zachęty? Takie pytania zadaje sobie część rodziców i są to pytania uzasadnione.

Galeria Zachęta dla dzieci?

Zachęta to miejsce niesamowicie ważne dla Polaków, dla Polski. W jej murach miał miejsce zamach na Prezydenta Gabriela Narutowicza. Te same mury kilkadziesiąt lat później „gościły” (i goszczą do dziś) kontrowersyjne dzieła różnych artystów. Wspomnę choćby „rzeźbę” Papieża Jana Pawła II przygniecionego meteorytem. To w tym miejscu Daniel Olbrychski rzucił się z szablą na zdjęcia aktorów w niemieckich mundurach (ekspozycja „Naziści”). W historii sztuki polskiej zapisało się też dzieło pt. Piramida Zwierząt prezentowane tu z w 1993. Dziś zapewne byłaby to dla dzieci atrakcja porównywalna z wizytą w Warszawskim Zoo.

Inni czytali także: Bar mleczny Złota Kurka, legenda warszawskich barów mlecznych >>>

 

Czy warto iść z dzieckiem do Zachęty?

Warto. Choć warto też sprawdzić, doczytać w sieci czy w danym okresie nie jest prezentowana tam sztuka, która byłaby dla dzieci nieodpowiednia. Co to znaczy? Musicie ocenić sami – wspomnijmy jako przykład choćby niedawne zamieszanie „z bananami” w Muzeum Narodowym. Warto iść do Zachęty z dzieckiem właśnie dlatego, by pokazać mu, jak różne rzeczy ludzie nazywają dziś sztuką. Jestem prawie pewien, że na widok niektórych „dzieł” Wasze dziecko oniemieje na chwilę ze zdziwienia – bo dziś także coś, co mogło stworzyć ono same, w odpowiednim miejscu i kontekście również mogłoby być nazwane sztuką.

Dziecko w Zachęcie: Mamo, Tato – to jest sztuka? 

Przy okazji można tu wspomnieć o performansie pewnej „artystki”, która w 2001 roku w Zachęcie obrała 50 kg ziemniaków. Wizyta w zachęcie to doskonała okazja, by porozmawiać z dzieckiem o sztuce i o tym, co dziś jest tym mianem określane. Kto wie, może patrząc na jakieś dzieło, Wasze dziecko dojdzie do wniosku, że i one chce zostać kiedyś wielkim artystą – lub, że tak naprawdę już teraz nim jest…

Komu polecamy

  • Polakom – to ważne dla Polski miejsce
  • Obcokrajowcom – to ważne miejsce dla koneserów sztuki

Komu nie polecamy

  • Rodzicom z niezdyscyplinowanymi dziećmi. Olbrychskiemu się generalnie upiekło, ale jeśli nie panujesz nad swoim dzieckiem lepiej omijajcie takie miejsca szerokim łukiem

Praktyczne wskazówki

  • Są duże zniżki dla rodzin z dziećmi. Jeśli nie macie własnych, wypożyczcie od znajomych – wychodzi naprawdę tanio
  • Wstęp wolny do Zachęty przysługuje w czwartki. Tę opcję polecamy osobom, które we własnym odczuciu nie są koneserami sztuki. Zerowy wydatek być może uchroni je przed uczuciem wydania pieniędzy „na darmo”.

 



  •  
  •